Przez cały ten dzień i w przeszłości w Stanach Zjednoczonych rozeszła się wiadomość, że Czytniki e-booków mogą zawierać wirusy komputerowe i uszkodzić nasze urządzenie, zwłaszcza jeśli dany eReader to Kindle, ponieważ ten ostatni używa sieć 3G telefonów komórkowych i tabletów. W obliczu tej wiadomości bardziej absurdalnej niż rzeczywistej, postanowiłem stworzyć artykuł dla tych, którzy nie są świadomi sprawy i rzucą nieco światła na ten temat.
Co to jest wirus komputerowy?
Od początku obliczeń program, który nie robił tego, co chcieliśmy lub myśleliśmy, że robi, nazywamy «wirus»Słowo, które nie zgadza się z rzeczywistością, ale trzymamy je z dala od przekonania. Co nazywamy wirus komputerowy to nic innego jak program, który ma określoną funkcję, w wielu przypadkach ma na celu uszkodzenie reszty systemu, ale może mieć na celu przechwycenie haseł lub po prostu wyświetlenie ryby na ekranie. Należy o tym pamiętać, ponieważ wielu o tym zapomina. Zapominają o tym, gdy myślą, że wirus komputerowy, który jest w systemie Windows, może zostać przeniesiony na ich telefon komórkowy z systemem iOS lub Android, jeśli pakiet Office nie działa w systemie Android, Czy program napisany dla Windows będzie działał na Androidzie? Oczywiście nie, ponieważ wirus lub program komputerowy nie rozpoznaje systemu, dlatego nie działa. Gdyby było odwrotnie, stałoby się to samo.
Istnieją jednak inne wirusy, które działają za pośrednictwem przeglądarki i kradną hasła lub dane osobowe. To prawda, że te «wirus» może działać na naszym czytniku e-booków, ale nasz czytnik (z reguły) korzysta z systemu Android lub GNU/Linux. Oznacza to, że aby program działał w plikach systemowych, musi mieć uprawnienia administratora, których normalnie nie ma nawet właściciel czytnika. Następnie, jeśli otrzyma takie uprawnienia, musi zapisać dane do pamięci systemowej, która jest pamięcią ukrytą, więc albo «wirus»Albo przestanie działać, albo nie będzie w stanie niczego osiągnąć, ponieważ nie ma dostępu do pamięci.
Więcej wskazówek, jak unikać wirusów
Obecnie nie ma antywirusa dla e-czytników, jeśli ktoś widzi program, który działa w ten sposób. Inna sprawa, że są na tablety, ale w tym to już inna sprawa, bo w tym przypadku tablety nie działają jak czytniki e-booków. Jeśli chcemy zapobiegać bólom głowy, najlepiej zapobiegać. Jeśli wprowadzimy jakieś Ebook bez DRM na naszym eReaderze, spójrz na rozmiarJeśli ebook nie ma nic ukrytego, nie zajmie więcej niż 2 Mb, jeśli zajmuje więcej, nie ufaj ebookowi. Jeśli możesz, kup lub pobierz e-booki ze znanych lub poważnych sklepów lub wydawców. Wiele razy używać e-booki w wyszukiwarce google to może być gorsze niż płacenie za ebook. I zawsze używaj menedżera ebooków, takiego jak Calibre, powodem tego drugiego jest to, że jeśli ebook jest wirusem lub ma wirusa, menedżer ebooków sprawi problem podczas zarządzania ebookiem i może nas ostrzec, że nie jest to używany ebook .
Oto kilka zaleceń, aby ostrzec nas, jeśli ebook jest wirusem, czy nie, że chociaż nie działają w naszym eReaderze, zawsze mogą nas zirytować dobrą lekturą, ponieważ jest to ebook, który nie jest. Czy możesz podać więcej wskazówek?Czy ktoś został zaatakowany przez przeglądarkę eReader? Co myślisz o alarmie?