Kindle i złośliwe oprogramowanie: realne zagrożenia, luki w zabezpieczeniach i jak się chronić

  • Badania firmy Check Point wykazały, że złośliwa książka elektroniczna może przejąć całkowitą kontrolę nad Kindle'em i uzyskać dostęp do poufnych danych.
  • Ataki polegały na samodzielnym publikowaniu w sklepie Kindle Store i korzystaniu z usługi Send to Kindle w celu dystrybucji zainfekowanych książek.
  • Amazon usunął luki w zabezpieczeniach, wprowadzając oprogramowanie układowe w wersji 5.13.5, które instaluje się automatycznie na podłączonych urządzeniach.
  • Aktualizowanie Kindle'a i kontrolowanie źródła e-booków znacznie zmniejsza ryzyko infekcji złośliwym oprogramowaniem.

Zabezpieczenia Kindle'a przed złośliwym oprogramowaniem

Przez lata myśleliśmy, że Kindle to całkowicie nieszkodliwe urządzenie, niemal jak papierowa książka z ekranem. Jednak rzeczywistość jest taka, że Może być również bramą dla cyberataków Może się tak zdarzyć, jeśli pewne luki w zabezpieczeniach połączą się ze złośliwymi e-bookami. Nie jest to częste, ale istnieje taka możliwość i warto o tym wiedzieć, aby uniknąć przykrych niespodzianek związanych z danymi osobowymi i bankowymi.

W ostatnich czasach kilka badań przeprowadzonych przez firmy takie jak Check Point Research wykazało, że Za pomocą prostej książki elektronicznej można przejąć kontrolę nad Kindle’emMożesz usunąć jego zawartość, przekształcić go w bota, a nawet ukraść dane uwierzytelniające i dane płatnicze Amazon. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co się stało, jak działały te luki w zabezpieczeniach, co Amazon zrobił, aby je naprawić, a przede wszystkim, co możesz zrobić, aby korzystać z Kindle'a odpowiedzialnie i bez zbędnej paranoi.

Przeczytaj książkę elektroniczną z Google Play Books na czytniku e-booków
Podobne artykuł:
Jak czytać e-booka z Google Play Books na czytniku e-booków

Czy e-book może zainfekować Twój Kindle złośliwym oprogramowaniem?

Złośliwy ebook na urządzeniu Kindle

Pytanie, które zadaje sobie wiele osób, jest bardzo bezpośrednie: „Jeśli ściągnę darmowe książki z Internetu, Czy ktoś może zainfekować mojego Kindle'a wirusem?Dłuższa odpowiedź jest taka, że ​​chociaż nie jest to normą, znane są przypadki, w których zmanipulowany plik e-booka wykorzystywał luki w oprogramowaniu czytnika do wykonywania złośliwego kodu.

Typowy użytkownik może pobrać e-booki na swój telefon komórkowy lub komputer ze stron internetowych oferujących bezpłatne książki, a następnie przenieś je przez USB lub korzystając z funkcji Wyślij do KindleSam fakt, że pliki pochodzą ze strony umożliwiającej ich pobranie, nie oznacza automatycznie, że są niebezpieczne, ale jeśli ktoś zaprojektuje plik specjalnie w celu wykorzystania luki w zabezpieczeniach oprogramowania sprzętowego, taka książka może stać się wektorem ataku.

Według opublikowanych analiz, Sam format e-booka może ukrywać specjalnie przygotowany kod. aby uruchomić łańcuch exploitów, gdy Kindle przetwarza plik. W praktyce oznacza to, że po otwarciu książki urządzenie błędnie interpretuje pewne dane, umożliwiając atakującemu wykonywanie poleceń z podwyższonymi uprawnieniami.

Najbardziej niepokojące w tego typu atakach jest to, że Użytkownik nie musi robić nic niezwykłego.Wystarczy pobrać e-booka, poczekać, aż pojawi się na Twoim urządzeniu i otworzyć go jak każdą inną książkę. Nie pojawiają się żadne wyskakujące okienka ani dziwne prośby; luka jest wykorzystywana w tle.

Wyniki badań Check Point Research dotyczące Kindle’a i złośliwego oprogramowania

Badania nad bezpieczeństwem Kindle'a

Wielki szok nastąpił, gdy Check Point Research (CPR) opublikował badanie skupiające się na bezpieczeństwie Amazon Kindle.Zespół badający zagrożenia postanowił dogłębnie przeanalizować najpopularniejszy na świecie czytnik e-booków i odkrył kilka luk w oprogramowaniu, które umożliwiały przeprowadzenie bardzo poważnych ataków.

W tym teście badacze przygotowali złośliwą książkę elektroniczną zaprojektowaną specjalnie w celu wykorzystać błędy w wewnętrznym przetwarzaniu plików Kindle'aPo otwarciu przez użytkownika e-booka automatycznie uruchamiał się łańcuch złośliwego oprogramowania, bez konieczności podejmowania jakichkolwiek dalszych działań: bez przycisków, potwierdzeń, bez dodatkowej instalacji.

Według raportów, Jeśli atak się powiedzie, cyberprzestępca będzie mógł przejąć pełną kontrolę nad urządzeniem.Obejmowało to możliwość kradzieży tokena urządzenia, dostępu do poufnych informacji, takich jak dane logowania do konta Amazon, a nawet danych bankowych powiązanych z kontem używanym do kupowania książek lub opłacania subskrypcji, np. Kindle Unlimited.

Eusebio Nieva, dyrektor techniczny Check Point Software na Hiszpanię i Portugalię, wyjaśnił, że Kindle są często postrzegane jako urządzenia „nieszkodliwe”Ale w gruncie rzeczy są to miniaturowe komputery podłączone do internetu. Oznacza to, że stanowią wiele takich samych zagrożeń jak telefon komórkowy czy komputer stacjonarny; po prostu zazwyczaj nie traktujemy ich jako priorytetowego celu.

W przeprowadzonych testach CPR potwierdziło, że Złośliwą książkę elektroniczną można pobrać z dowolnej biblioteki wirtualnejNie tylko ze stron internetowych o wątpliwej reputacji, ale także ze sklepu Kindle Store, korzystając z funkcji samodzielnego publikowania, a nawet za pośrednictwem systemu Wyślij do Kindle'a pocztą elektroniczną.

Jak działają złośliwe ataki na e-booki na Kindle

Jak działa atak złośliwego oprogramowania na Kindle

Ogólny mechanizm ataku udokumentowany przez Check Point był stosunkowo prosty z punktu widzenia użytkownika: Oprogramowanie otrzymywało lub pobierało pozornie normalną książkę, otwierało ją, a następnie uruchamiało się złośliwe oprogramowanie.Złożoność problemu polegała na tym, w jaki sposób plik wykorzystywał wewnętrzne luki w zabezpieczeniach oprogramowania sprzętowego Kindle'a.

Podczas demonstracji technicznej złośliwa książka elektroniczna była w stanie wykonaj kod z uprawnieniami superużytkownika w systemie czytelnikaUmożliwiło to przeprowadzenie działań inwazyjnych, takich jak nawiązanie połączenia ze zdalnym serwerem atakującego, zablokowanie ekranu, manipulowanie zawartością pamięci wewnętrznej lub zbieranie poufnych danych przechowywanych na urządzeniu.

Potencjalne konsekwencje wykraczały daleko poza zniszczenie kilku książek. Zespół reanimacyjny wykazał, że napastnik mógł usunąć całą bibliotekę użytkownika, zamienić Kindle'a w bota w sieci zombie do atakowania innych komputerów w tej samej sieci lokalnej lub do uzyskiwania dostępu do kluczy, plików cookie i danych uwierzytelniających powiązanego konta Amazon.

Co więcej, luki te otworzyły drzwi do ataki wymierzone w określony język, region lub grupę demograficznąJuż samo opublikowanie bardzo atrakcyjnego, bezpłatnego e-booka w danym języku (na przykład rumuńskiego bestsellera) wystarczy, aby zagwarantować, że praktycznie wszystkie ofiary będą pochodzić z danego kraju lub mówić danym językiem, co jest bardzo atrakcyjną opcją w przypadku kampanii cyberprzestępczości lub cybernetycznego szpiegostwa.

Innym istotnym czynnikiem, na który zwrócili uwagę badacze, jest to, że Tradycyjne programy antywirusowe zazwyczaj nie skanują e-booków tak, jakby były plikami wykonywalnymi.Oznacza to, że książka zmodyfikowana w celach złośliwych może nie zostać wykryta podczas skanowania bezpieczeństwa, być dostępna bezpłatnie w bibliotekach wirtualnych (w tym w Kindle Store) i gromadzić pobrania, nie wzbudzając podejrzeń.

Samodzielne publikowanie w sklepie Kindle Store i usługa „Wyślij do Kindle” jako wektory ataku

Kluczem do całej tej historii jest ogromna łatwość, jaką oferuje Amazon książki publikowane samodzielnieKażdy może przesłać własną książkę elektroniczną, bez konieczności korzystania z usług tradycyjnego wydawcy lub poddawania się zbyt ścisłym kontrolom redakcyjnym, co jest doskonałym rozwiązaniem dla niezależnych autorów, ale może paść ofiarą atakujących.

Check Point podaje, że cyberprzestępcy mogą prześlij złośliwą książkę W Kindle Store pojawił się jako kolejny darmowy tytuł, wyglądający zupełnie niewinnie. Użytkownicy, zachęceni zawartością lub zerową ceną, pobierali go, a od tego momentu luka w zabezpieczeniach uaktywniała się po otwarciu pliku na urządzeniu.

Innym wrażliwym kanałem jest funkcja, która Umożliwia przesyłanie dokumentów do czytelnika za pośrednictwem poczty elektronicznej.Wiele osób zna tę funkcję jako „Wyślij na Kindle”. Każdy użytkownik ma specjalny adres, który kończy się na kindle.com; każdy plik wysłany z autoryzowanego adresu jest przekształcany w czytelną książkę na czytniku.

tak to lista upoważnionych nadawców Nie jest poprawnie skonfigurowany; każdy może niespodziewanie wysłać plik na Kindle'a właściciela. W scenariuszu ataku ktoś mógłby spróbować wykorzystać ten system, aby wgrać zmodyfikowaną książkę elektroniczną bezpośrednio na urządzenie, licząc na to, że użytkownik otworzy ją normalnie.

Dlatego eksperci zalecają Przejrzyj ustawienia funkcji Wyślij do Kindle i ogranicz je wyłącznie do zaufanych adresów.Zmniejsza to ryzyko otrzymania nieoczekiwanych dokumentów, które mogą zawierać złośliwą zawartość, mającą na celu wykorzystanie przyszłych lub nieznanych luk w zabezpieczeniach.

Stopień podatności i zagrożeń dla danych bankowych

Według Check Point wykryte w Kindle luki w zabezpieczeniach nie były jedynie wadami kosmetycznymi, Mogłyby „spowodować poważne szkody”, gdyby wpadły w niepowołane ręceNa szali leżało nie tylko bezpieczeństwo czytelnika, ale także prywatność i bezpieczeństwo powiązanego konta Amazon, w tym potencjalne dane rozliczeniowe.

Poprzez naruszenie bezpieczeństwa urządzenia atakujący może ukraść wszelkie informacje przechowywane na KindlePocząwszy od wewnętrznego tokena identyfikującego urządzenie w usługach Amazon, aż po dane uwierzytelniające dostęp, w tym pliki cookie sesji i inne dane techniczne, które umożliwiają powiązanie urządzenia z kontem użytkownika.

W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do cyberprzestępczości zakupiono treści na koncie ofiary, uzyskano dostęp do informacji o płatnościach lub wykorzystać te dane w połączeniu z innymi skradzionymi danymi do bardziej wyrafinowanych oszustw. Chociaż nie udokumentowano żadnej faktycznej kampanii na dużą skalę opartej na tym błędnym oprogramowaniu, potencjał był znaczny.

Co więcej, dzięki możliwości przekształcenia Kindle'a w bota, atakujący zyskał kolejny element swojej infrastruktury cyberprzestępczej. Pozornie niewinny czytelnik mógł uczestniczyć w atakach na inne urządzenia w sieci lokalnejtakich jak komputery, telefony komórkowe, a nawet routery, wzmacniając skutki włamania rozpoczętego przez prostą książkę elektroniczną.

Eksperci podkreślają również, że te luki w zabezpieczeniach były szczególnie atrakcyjny dla ataków ukierunkowanychponieważ bardzo popularna w danym kraju książka może stać się idealnym koniem trojańskim, który pozwoli dotrzeć do tysięcy obywateli o bardzo specyficznym profilu, nie wzbudzając przy tym żadnych podejrzeń.

Oś czasu problemu i poprawka Amazon (oprogramowanie układowe 5.13.5)

Biorąc pod uwagę skalę odkrycia, firma Check Point działała zgodnie z procedurą odpowiedzialnego ujawniania informacji. W lutym 2021 roku powiadomił Amazon o lukach w zabezpieczeniach odkrytych w Kindle. i dostarczył niezbędne szczegóły techniczne, dzięki czemu producent mógł zbadać problem i go rozwiązać.

Po przeanalizowaniu raportów firma Amazon opracowała aktualizację oprogramowania sprzętowego, która Zawiera poprawkę, która zamyka luki w zabezpieczeniach wykorzystywane przez złośliwego e-bookaTa poprawka pojawiła się w kwietniu 2021 r. w wersji 5.13.5 oprogramowania Kindle.

Aktualizacja została automatycznie rozesłana do wszystkie urządzenia podłączone do InternetuInnymi słowy, gdyby Kindle był okresowo podłączony do sieci Wi-Fi i miał włączoną funkcję automatycznych aktualizacji, nowe oprogramowanie sprzętowe zostałoby pobrane i zainstalowane bez konieczności wykonywania przez użytkownika jakichkolwiek dodatkowych czynności.

Jednak wielu czytelników często przez długi czas nie loguje się lub Są one używane w trybie bardzo odizolowanym, bez częstej synchronizacji.W takich przypadkach urządzenie może nadal działać na starszej wersji oprogramowania sprzętowego i pozostać podatne na ataki, chyba że zostanie wymuszona ręczna aktualizacja lub urządzenie będzie podłączone do sieci przez wystarczająco długi czas.

Kilka źródeł podkreśla, że ​​chociaż Nie ma dowodów na to, że przeprowadzono szeroko zakrojoną kampanię wykorzystującą ten błąd.Luka była realna i potencjalnie bardzo niebezpieczna. Dobra wiadomość jest taka, że ​​konkretny problem odkryty przez Check Point zostanie rozwiązany, o ile na urządzeniu będzie zainstalowana poprawiona wersja.

Ryzyko związane z przeglądarką eksperymentalną i innymi mniej oczywistymi wektorami

Nie całe ryzyko na Kindle'u pochodzi z książek. Istnieje również tzw. przeglądarka eksperymentalnaktórego niektórzy użytkownicy okazjonalnie używają do przeglądania prostych stron internetowych. Chociaż jego funkcjonalność jest ograniczona, nadal stanowi bramę do internetu, a tym samym potencjalny nośnik narażenia na szkodliwe treści.

Istnieją przypadki osób opisujących, jak podczas uzyskiwania dostępu do witryny internetowej za pomocą przeglądarki Kindle, Urządzenie zaczęło zachowywać się dziwniePrzeglądarka nagle się zamyka, pozostawiając urządzenie na chwilę zawieszone. Obawiając się potencjalnego ataku, niektórzy użytkownicy uciekają się do drastycznych środków, takich jak usuwanie plików cookie i pamięci podręcznej, zamykanie strony, a nawet przywracanie ustawień fabrycznych przeglądarki.

W większości sytuacji tego typu zachowanie wynika raczej z błędy przeglądarki lub strony źle zoptymalizowane pod kątem danego urządzenia a nie prawdziwy atak. Biorąc jednak pod uwagę, że z kontem powiązane są karty kredytowe, debetowe czy usługi takie jak Amazon Prime, obawy użytkownika są całkowicie zrozumiałe.

Jeśli w dowolnym momencie przeglądania zawartości Kindle'a zauważysz coś dziwnego, rozsądną wskazówką jest Zamknij przeglądarkę, wyczyść dane przeglądania i jeśli masz poważne podejrzenia, sprawdź, czy urządzenie jest aktualne.Przywrócenie ustawień fabrycznych to bardziej radykalne rozwiązanie. Umożliwia ono przywrócenie urządzenia do stanu początkowego, a także usunięcie lokalnych ustawień i zawartości (nie dotyczy to jednak książek w chmurze).

Ważne jest, aby zrozumieć, że chociaż technicznie możliwe jest wykrycie luk w zabezpieczeniach związanych z przeglądaniem stron internetowych na Kindle, Nie jest to ani najlepiej zbadany, ani najczęściej publicznie wykorzystywany wektor atakuNajwięcej uwagi poświęcono samym e-bookom i sposobowi ich zarządzania w systemie.

Podstawowe kroki bezpiecznego korzystania z Kindle’a w celu ochrony przed złośliwym oprogramowaniem

Oprócz szczegółów technicznych, czytelnika interesuje przede wszystkim to, Co możesz robić na co dzień, aby minimalizować ryzyko?Na szczęście, stosując się do kilku zasad zdrowego rozsądku, prawdopodobieństwo wystąpienia problemów można znacznie zmniejszyć, nie rezygnując przy tym z wygody użytkowania urządzenia.

Pierwszym krokiem jest to, aby zawsze mieć przy sobie Kindle'a. zaktualizowano do najnowszej dostępnej wersji oprogramowania sprzętowegoJeśli zazwyczaj nie łączysz się z siecią, warto od czasu do czasu podłączyć ją do Wi-Fi i sprawdzić w Ustawieniach, czy oprogramowanie jest aktualne. Jest to kluczowe, ponieważ poprawki zabezpieczeń są dostarczane wraz z aktualizacjami.

Jest również zalecane monitoruj skąd pochodzą pobierane przez Ciebie e-bookiNie chodzi o demonizowanie wszystkich stron z darmowymi książkami, ale o unikanie podejrzanych stron, dziwnych plików do pobrania i plików, które pojawiają się niespodziewanie. Im bardziej ufasz źródłu książki, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że kryje się w niej coś podejrzanego.

Jeśli chodzi o funkcję Wyślij do Kindle, warto przejść do ustawień konta i przejrzyj listę autoryzowanych adresów e-mailNajlepiej podawać tylko własne adresy e-mail lub adresy osób i usług, którym naprawdę ufasz. Im mniej wiadomości e-mail może wysyłać pliki bezpośrednio do odbiorcy, tym lepiej.

Na koniec warto pamiętać, że Kindle, podobnie jak telefon komórkowy czy komputer, Nie powinno się go pożyczać każdemu, kto chce, aby mógł instalować rzeczy lub łączyć się z nieznanymi sieciami.Choć może się wydawać, że jest to urządzenie „tylko do czytania”, w rzeczywistości opiera się na wielu podstawowych zasadach higieny cyfrowej, podobnie jak inne urządzenia podłączone do sieci.

Patrząc na całość, widać wyraźnie, że Kindle nie jest nieszkodliwą zabawką, ale nie jest też tykającą bombą. Dzięki poprawkom wydanym przez Amazon, wynikom badań, które wyszły na jaw, i minimalnym środkom ostrożności ze strony użytkownika, Czytanie na Kindle’u pozostaje jedną z najwygodniejszych i najbezpieczniejszych metod korzystania z książek cyfrowychdopóki nie zapomnimy o tym, że pod elektronicznym atramentem kryje się mały komputer, który również zasługuje na ochronę.


Dodaj jako preferowane źródło